Musiałam zerwać stare kafle i wyprodukować nowe, na szczęście tylko na korytarz bo w garaż jako tako uzyskałam efekt jaki chciałam. Tym razem zachowałam prawidłową kolejność - przyklejenie kafli, malowanie, fugowanie :) Poniżej zdjęcia aktualnego stanu na parterze.
wtorek, 20 stycznia 2015
Reaktywacja
Mój powrót do pracy nad domkiem zaczęłam od poprawek, przed budową kolejnego piętra muszę naprawić błędy na parterze. Okazało się że mój pomysł z wymalowaniem i polakierowaniem podłogi po położeniu fugi nie był zbyt dobry, miały być szare kafle a wyszło szare lodowisko :)
Musiałam zerwać stare kafle i wyprodukować nowe, na szczęście tylko na korytarz bo w garaż jako tako uzyskałam efekt jaki chciałam. Tym razem zachowałam prawidłową kolejność - przyklejenie kafli, malowanie, fugowanie :) Poniżej zdjęcia aktualnego stanu na parterze.
Musiałam zerwać stare kafle i wyprodukować nowe, na szczęście tylko na korytarz bo w garaż jako tako uzyskałam efekt jaki chciałam. Tym razem zachowałam prawidłową kolejność - przyklejenie kafli, malowanie, fugowanie :) Poniżej zdjęcia aktualnego stanu na parterze.
czwartek, 21 sierpnia 2014
Kafle - aktualizacja
Wakacje bardzo mocno spowolniły moje prace ale powoli zaczynam odzyskiwać czas na budowę :)
Po podłodze drewnianej na parterze przyszedł czas na garaż i hol. Do zrobienia kafli wykorzystałam płyty o nazwie "PCV spieniony", można ciąć je nożyczkami i malować zwykłymi farbami. Do tej pory zużyłam około 170 kwadracików o wymiarach 30x30mm, jeszcze zostało mi do położenia ok. 100 :) Na koniec zabiorę się za fugowanie i malowanie. Pytanie tylko z czego mam zrobić fugi?
Z pomocą przyszła blogowa koleżanka Ania i tak jak ona do fug wykorzystałam zaprawę. Jako sprzęt posłużyło mi pudełeczko po ptasim mleczku, które musiałam dla dobra sprawy skonsumować oraz stara karta.
Po podłodze drewnianej na parterze przyszedł czas na garaż i hol. Do zrobienia kafli wykorzystałam płyty o nazwie "PCV spieniony", można ciąć je nożyczkami i malować zwykłymi farbami. Do tej pory zużyłam około 170 kwadracików o wymiarach 30x30mm, jeszcze zostało mi do położenia ok. 100 :) Na koniec zabiorę się za fugowanie i malowanie. Pytanie tylko z czego mam zrobić fugi?
Z pomocą przyszła blogowa koleżanka Ania i tak jak ona do fug wykorzystałam zaprawę. Jako sprzęt posłużyło mi pudełeczko po ptasim mleczku, które musiałam dla dobra sprawy skonsumować oraz stara karta.
niedziela, 20 lipca 2014
Panele na parterze - efekt końcowy
Do wykończenia podłogi wykorzystałam lakierobejce w kolorze jasnego dębu i orzechową. Gdzieniegdzie widać jeszcze białe prześwity ale wszystko zostanie poprawione :)
Zauważyłam że zbyt ciasno ułożone panele po polakierowaniu zaczęły się wybrzuszać. Moja rada - zostawiajcie trochę szpar :)
Zauważyłam że zbyt ciasno ułożone panele po polakierowaniu zaczęły się wybrzuszać. Moja rada - zostawiajcie trochę szpar :)
niedziela, 6 lipca 2014
Podłoga na parterze - panele
Wymiar paneli to 105mm x 17mm x 1mm, odpowiada panelom o grubości 12mm (tu przykładowa podłoga).
| podłoga w spiżarni (174mm x 188mm) |
Następnym etapem będzie pomalowania podłogi i zamontowanie w domku. Zastanawiam się tylko czy podkład, na którym leżą patyczki przykleić do podłoża domku czy tylko dobrze wcisnąć żeby podłoga się nie przesuwała.
piątek, 4 lipca 2014
piątek, 20 czerwca 2014
Budowa - parter cz.2
wtorek, 10 czerwca 2014
Budowa - parter cz.1
Doczekałam się rozpoczęcia budowy :) Niestety zabrakło kołków do zamontowania ścian działowych
i budowa zakończyła się na parterze. Jak dobrze pójdzie to pod koniec tygodnia prace zostaną wznowione :)
i budowa zakończyła się na parterze. Jak dobrze pójdzie to pod koniec tygodnia prace zostaną wznowione :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)